Rodzina konsumuje

Głównym przeznaczeniem finansów w rodzinie jest konsumpcja, czyli kupowanie tego, co jest nam potrzebne do utrzymania się i normalnego życia. Wydajemy pieniądze na zapewnienie rodzinie dachu nad głową, jedzenia i ubrania, bo bez tego wszystkiego nie przeżyjemy.

Rodzice pracują i za ich czas i wkład pracy otrzymują wynagrodzenie. Te pieniądze służą im do tego, by zapewnić rodzinie miejsce, gdzie może mieszkać oraz wszystkie potrzebne do życia produkty (np. jedzenie, ubranie, lekarstwa, środki czystości) i usługi (np. dostawa prądu i gazu, wywóz śmieci, realizowanie połączeń telefonicznych). Wszystkie te wydatki związane są z podtrzymaniem życia członków rodziny: trzeba jeść, ubierać się i mieć się gdzie schronić. Trzeba także zadbać o zdrowie.

Konsumujemy jednak nie tylko to, co jest absolutnie niezbędne do życia. Jest też finansowanie przyjemności, odpoczynku, bycia w towarzystwie innych ludzi czy realizowania się na polach innych niż praca zawodowa. To także potrzebne pozycje Twojego budżetu.

Twoje finanse wpływają na Twoja rodzinę. Jeśli dochody pozyskiwane przez rodzinę są niewielkie, w pierwszym rzędzie zaspokajane są potrzeby bytowe. Jednak nie samym chlebem żyjemy. Brak pieniędzy na sprawy inne – poza najpotrzebniejszymi – odkłada się w nas frustracją, konfliktami i stresem. Nie może trwać długo, jeśli rodzina ma być zdrowa.

Oczywiście najtrudniejszą sytuacją jest taka, kiedy rodzinie brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby. Czasem jest to przejściowe (strata pracy, choroba, kradzież). Jeśli natomiast brak jest długotrwały, trzeba głęboko przemyśleć budżet domowy (link) i zaplanować podwyższenie dochodów oraz zmniejszenie wydatków.

Rady

  • Każdy z nas potrzebuje środków na swoje utrzymanie. Naucz się rozsądnie gospodarować pieniędzmi. Myśl stale o podwyższaniu środków, jakimi dysponujesz bo nigdy nie wiadomo, kiedy będziesz ich potrzebować więcej. Twoje finanse zależą od Ciebie.
  • Zastanów się czy dokonujesz zakupów dla własnej niezbędnej konsumpcji, czy też z innych powodów: na pokaz, na zapas, dla poprawy nastroju. Z zakupami jest tak, jak z jedzeniem: wybieraj pożywny posiłek zamiast „pustych kalorii”.
  • Jeśli masz wrażenie, że w Twojej rodzinie „nie na wszystko starcza” zastanów się, w którym konkretnie obszarze: potrzeb podstawowych czy tych wyższych. Nie wydawaj pieniędzy na kosztowne zabawki dla dziecka, jeśli pod koniec miesiąca brakuje na pieluchy.

Rodzina produkuje

Najczęściej rodzina nie kupuje wszystkiego, co jest gotowe do użytku i konsumpcji. Produkty spożywcze trzeba dostarczyć do domu i przetworzyć w gotowy posiłek, ubrania uprać i uprasować, wymienić spaloną żarówkę i wynieść z domu śmieci. Cóż, trzeba także samemu włączyć telewizor lub nakarmić psa. To coś na kształt „produkcji” danej rodziny, tyle że konsumpcja jej odbywa się od razu w rodzinie, a nie – tak jak w prawdziwym przedsiębiorstwie – sprzedawana jest na zewnątrz.

Wiele czynności należy wykonać aby rodzina mogła razem zjeść „wyprodukowany” obiad. Trzeba w tym celu posiadać także odpowiedni sprzęt i miejsce. Ktoś musi poświecić swój czas i mieć umiejętności zdobyte wcześniej. Nie jest to możliwe jeżeli gospodarstwo nie ma lodówki, kuchenki, naczyń czy dostępu do wody i gazu.

Oczywiście nie wszystko rodzina może wyprodukować sama. Korzystamy czasem z usług zewnętrznych. Zanosimy ubrania do pralni, skąd wyjdą gotowe do włożenia lub zjemy obiad w barze czy restauracji. Podczas naszej nieobecności domu może pilnować ochrona a cieknący kran naprawia nam majster. Od niektórych zlecanych na zewnątrz usług nie da się uciec – trudno sobie wyobrazić samodzielne tkanie materiału i szycie ubrań. Jednak tak samo trudno wyobrazić sobie życie, w którym wszystko robią za nas inni wyspecjalizowani w tym ludzie (codzienne golenie i mycie włosów u fryzjera? ).

Rodzinne gospodarstwo jest zatem miejscem, gdzie przetwarzamy to, co pozyskaliśmy z zewnątrz, w celu przystosowania do konsumpcji końcowej – dokładnie takiej, jakie są nasze preferencje. Taka produkcja wymaga określonych nakładów, ale jest „zyskowniejsza” od pozyskiwania wszystkiego z zewnątrz.

Jak dużo pieniędzy miesięcznie wydajesz na zakup usług i towarów o wysokim stopniu przetworzenia – tj. zupełnie gotowych do konsumpcji lub użytku? Kupowanie usług jest drogie. W restauracji można zjeść smacznie i bez wysiłku włożonego w przygotowanie obiadu, lecz jeśli by jeść wszystkie posiłki tylko w restauracji, nasz budżet by tego nie wytrzymał.

Kto w Twojej rodzinie „produkuje”, a kto konsumuje efekty tej „produkcji”? Jak wiele trzeba by zapłacić, gdyby pozyskiwać taką „produkcję” z zewnątrz? Mamy do dyspozycji określony czas każdego dnia, miesiąca czy roku. Trzeba rozsądnie rozłożyć ten czas pomiędzy czas przeznaczony na produkcję domową a czas wyłącznej konsumpcji. Jak wiele ze swojego wolnego pod pracy czasu poświęcasz sobie, a ile na rzecz innych członków rodziny?

Rady

  • Zastanów się nas swoimi wydatkami. Kupujesz coś dla konsumpcji czy w celu produkcji domowej? Być może sensownie zaplanowane nakłady pozwolą zaoszczędzić pieniądze w takich obszarach, w których rodzinna „fabryka” może poradzić sobie sama.
  • Przeznaczaj stale pewną część swoich dochodów na inwestowanie w narzędzia pracy domowego przedsiębiorstwa. Takie inwestycje oszczędzają czas i nakłady bieżące, opłacają się więc w dłuższej perspektywie.
  • Zachowaj rozsądek i nie staraj się jednak za wszelką cenę wyeliminować korzystania z usług zewnętrznych bo zrobisz to prawdopodobnie kosztem np. czasu na wypoczynek.

Rodzina inwestuje

Zupełnie osobnym działem w zakresie rodzinnych wydatków jest wychowanie i edukacja dzieci. To inwestycja i wkład w tworzenie zupełnie nowych przyszłych rodzin. „Zatrudniamy”, kształcimy i przystosowujemy w rodzinie nasze dzieci tak, aby i one umiały zadbać o siebie w przyszłości.

Rodzina inwestuje także w kapitał ludzki dorosłych swoich członków. Rodzice poszerzają zasób wiedzy i umiejętności zawodowych przydatnych na rynku pracy. Jeśli chcemy w dłuższym okresie czasu uzyskiwać rosnące dochody z pracy, kapitał naszej wiedzy i umiejętności trzeba powiększać za pomocą dodatkowej edukacji, szkoleń, zdobywania doświadczenia. Nie zawsze nasz pracodawca chce czy może za to zapłacić.

Gospodarstwo domowe inwestuje w zdrowie oraz kondycję fizyczną i psychiczną domowników. To przekłada się na dochody – a więc daje korzyści większe niż poniesione nakłady.

Rady

  • Planuj inwestycje rodzinne w wiedzę i umiejętności wszystkich członków rodziny. Jeśli uczyć się będą tylko dzieci, rodzice nie dbający sami o siebie mogą się kiedyś stać dla nich ciężarem.
  • Przekładaj inwestycje czynione w swój rozwój na efekty finansowe dla siebie i rodziny. Bez efektów inwestycja nie ma uzasadnienia – jest dla rodziny stratą. Jeśli ukończysz jakiś kosztowny i czasochłonny etap edukacji i nie podniesiesz swoich dochodów, Twoja inwestycja była nieopłacalna a więc niepotrzebna.

Pobierz broszury